JAK GRZANO DAWNIEJ NA WSI? | kwadratowo-kominki.pl

JAK GRZANO DAWNIEJ NA WSI?

Jeszcze w XVIII wieku w domach wiejskich głównym urządzeniem ogniowym było umieszczone w sieni obudowane palenisko, na którym gotowano strawę, a dym odprowadzano przez otwory w dachu, stąd nazwa kurne chaty (od kurzenia, dymienia). Z czasem wprowadzono prymitywny komin – z gliny, na konstrukcji drewnianej. W końcu XVIII i na początku XIX wieku centralną część wiejskiego domu zajmował najczęściej ogromny komin, nazywany „babą”, wokół którego koncentrowały się wszystkie urządzenia ogniowe – paleniska kuchenne, piece chlebowe, suszarnie, wędzarnie, a także piece grzewcze. Przez cały wiek XIX i w pierwszej połowie wieku XX domy wiejskie ogrzewały piece różnych typów. Obok najprostszych pieców glinianych i ceglanych, funkcjonowały piece z kafli miskowych – prawdziwy relikt minionej epoki. Równolegle w niektórych regionach stawiano piece z kafli malowanych o tematyce ludowej, naśladujące mieszczańskie piece barokowe. Od połowy wieku XIX coraz powszechniejsze były piece fabryczne z kafli płytowych z polewą luz bez, nieodbiegające zasadniczo od pieców miejskich, choć wieś miała swoje ulubione typy. Wiejskie piece, które zachowały się do dziś w Polsce północnej, czy to w domach mieszkalnych, czy w skansenach lub muzeach, dają wyobrażenie o tym, jak wielka była ich różnorodność i bogactwo typów.
W pierwszej połowie XIX wieku najpowszechniejsze na wsi były proste piece lepione z gliny lub stawiane z cegły, które obrzucano gliną i bielono. Wraz z innymi urządzeniami ogniowymi (palenisko wnękowe, piec chlebowy) tworzyły wokół komina cały kompleks grzewczy, przy którym umieszczano drewnianą ławę. Piece te najczęściej miały proste jednoskrzyniowe lub dwuskrzyniowe bryły, wzbogacone jedynie opaską gzymsową przy podstawie lub zwieńczeniu, czasem w ścianie licowej pozostawiano wnękę. Obecnie w domach wiejskich piece te spotyka się niezmiernie rzadko, choć funkcjonowały długo, nawet do początku XX wieku. Bywało, że choć dom ogrzewały już fabryczne piece kaflowe, w podrzędnych pomieszczeniach stały jeszcze piece ceglane.
Obok pieców ceglanych i glinianych, funkcjonowały jeszcze w wieku XIX piece z kafli miskowych. Kafle te robione były na kole garncarskim i, jak nazwa wskazuje, miały kształt zbliżony do misek. Zdobiono je tylko w części przydennej i przy krawędzi, a często pozostawiono bez zdobień; wykańczano polewą (zieloną, brązową, żółtą), używano też kafli bez polewy. Budowane z kafli miskowych piece o jednoskrzyniowych lub dwuskrzyniowych bryłach, stawiano na podbudowie ceglanej, a wokół umieszczano drewnianą lub ceglaną ławę. Kafle mocowano w bryle pieca otworem miskowym na zewnątrz, przestrzeń między nimi wypełniając gliną. Czasami w ulepioną z gliny bryłę pieca wklejano tylko niewielką ilość kafli miskowych. Omawiany typ pieca trwał w niezmienionej praktycznie formie od średniowiecza do wieku XIX. W średniowieczu ogrzewał komnaty zamkowe; z czasem wyparty przez bardziej dekoracyjne kafle płytowe, stał się wyposażeniem domów wiejskich. Co ciekawe, w ciągu wieków ani formy kafli, ani sam kształt pieców nie uległ większym zmianom. Być może tajemnica ich długiego trwania w niezmienionym kształcie polegała na tym, że nie były wcale prymitywne, a wręcz przeciwnie, oprócz efektywnego wyglądu, miały też szereg zalet praktycznych: bardzo szybko się nagrzewały i przez zwiększoną powierzchnię grzejną dłużej utrzymywały ciepło. Nie bez znaczenia był też fakt, że kafle miskowe, które były wykonywane na kole garncarskim, mogły powstać w każdym wiejskim warsztacie.
Kolejny typ niezwykle efektownych malowanych pieców wiejskich, zdobionych motywami ludowymi, wywodził się z barokowych XVIII-wiecznych pieców, z których słynęły ośrodki produkcyjne Polski północnej. Bryły pieców, nawiązujące do mieszczańskich pierwowzorów, były dwu- lub trzykondygnacyjne, zwieńczone gzymsem prostym albo wypiętrzonym. Podczas gdy mieszczańskie piece stawiano na nóżkach lub bazie ceramicznej, w piecach wiejskich część dolna była traktowana mniej starannie. Stawiano je wprost na podłodze lub ceglanej podbudowie, a dolne partie zbudowane z jednobarwnych, mniej dekoracyjnych kafli, zakrywała zazwyczaj drewniana ława, otaczająca piec. Motywy zdobnicze przedstawiane na kaflach zależały od regionu i typowego dla niego wzornictwa ludowego. Na gładkich kaflach umieszczano płaskie lub reliefowe dekoracje, często wzbogacone także reliefową ramką. Przedstawiono na nich sceny obyczajowe, religijne, militarne. Cechą charakterystyczną regionu mazurskiego były umieszczane napisy w języku polskim, świadczące o polskości wytwórców i odbiorców, na terenach stanowiących wówczas wschodnie prowincje państwa niemieckiego. Dekoracja malarska miała kolorystykę ograniczoną zwykle do kilku barw: brązu, zieleni i zółcieni. Czasem twórca sygnował wykonany przez siebie piec.
W wieku XIX w wiejskich warsztatach częściej niż malowane produkowano proste kafle z polewą jednobarwną. W niektórych regionach popularne były kafle nakrapiane. Z kafli tych w zamożnych wiejskich chałupach stawiano piece o prostych bryłach na ceglanej podbudowie, koniecznie otoczone ławą. Od połowy XIX wieku w domach wiejskich coraz częściej stawiano piece fabryczne. Złożyło się na to wiele przyczyn, przede wszystkim poprawa sytuacji ekonomicznej wsi, będąca następstwem uwłaszczenia chłopów. Jednocześnie rozwój przemysłu spowodował, że w Prusach Wschodnich i Zachodnich zaczęły powstawać mniejsze lub większe kaflarnie, a na tutejszy rynek zaczęła trafiać masowa produkcja dużych niemieckich fabryk pieców. Ponadto wraz z upadkiem garncarstwa ludowego postępował powolny upadek warsztatów produkujących kafle. Z czasem zarówno mieszkańcy wsi, jak i miast zaczęli zaopatrywać się w kafle w tych samych składach fabrycznych, co spowodowało powolne zanikanie podziałów na piece wiejskie i miejskie. Od lat 70. XIX wieku do czasów I wojny światowej najpowszechniej stawiano na wsi piece z białych kafli płytowych. Ich bryłę, złożoną z dwóch skrzyń, wzbogacały duże, feliefowe elementy kaflowe ( z dekoracją w różnych stylach), stanowiąc zwieńczenia lub kafel środkowy. Równolegle stawiano dwukondygnacyjne piece z kafli o barwnej polewie i bardzo zróżnicowanej dekoracji. Od drugiej połowy XIX do II wojny światowej motywy dekoracyjne zmieniały się stosownie do obowiązującej mody, poczynając od styków historycznych, takich jak neobarok czy neorenesans, przez secesję, a nawet art deco.
Na oddzielną uwagę zasługują kuchnie wiejskie, które służyły głównie do warzenia strawy, ale pełniły także funkcje grzewcze. Kuchnie kaflowe w takiej formie jak znamy je w obecnych czasach, upowszechniły się dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Do tego czasu funkcjonowały paleniska otwarte, w formie trzonów kuchennych, lepionych z gliny lub murowane z cegły, opatrzonych okapem, który przechodził w komin. Na wsi popularne były paleniska wnękowe, sytuowane w ścianie dużego komina. Wnękę paleniskową pozostawiano otwartą, a czasem zabudowywano ją szafkami, tworząc kredens. O lat 30. XIX wieku zaczęły upowszechniać się tzw. kuchnie angielskie – gliniane lub ceglane, później z kafli płytowych. Ogień niecono pod przykrywającą kuchnię blachą, początkowo jednolitą, z czasem z otworami na garnki.

BACK